Archiwa

31.10.1957r.

to że niby taki najkochańszy mój chłop obchodzi urodziny i jest wesoło! …i że jest piątek

to że niby pogoda jest cudowna i fajnie mi co nie? … i że jest piątek

to po paru kawach i redbulu i pizzy z oliwkami nie zasypiam! … i jest sobie piątek

„a ja nie chciałabym tak [...]

zima detox garnitur

w ramach detoxu udałam sie wczoraj do świata herbat gdzie zostawiłam nieco peelenów ale te 10 dkg białej z domieszką zielonej madagaskar i zielonej senchy z brzoskwiniami i kardamonem hm… pachnie przepysznie w ramach rozrzutności – chyba jednak tylko gałek ocznych (wyczytałam że tegoroczne garnitury tylko i wyłącznie w stylu retro) i upatrzyłam sobie ba [...]

kiedy ostatni raz robiłaś/eś coś pierwszy raz?

sunnday

w ramach cudownego rozleniwienia niedzielnego choć za oknem ponuro to tutaj w środku gdzie przykładasz rękę by sprawdzić czy żyjesz całkiem ciepluchno i spokojnie Tosia usnęła przedobiadowo Karla niby czyta opowieść wigilijną w trójce najcudowniejsza audycja tygodnia i joe cocer to zabieramy się za mazurek niby ten wielkanocny to tak żeby sobie troszkę namieszać [...]

brzeg

- jak się macie? – zażartował dyrektor – świetnie! – zażartowali pracownicy

pływając sobie dzisiaj po pracy zrozumiałam właściwie wszystko właściwie to nawet chyba więcej niż można zrozumieć i to że człowiek samotny i to że jednak wolny i to że zawsze warto i to że taka porażka w sensie rozczarowania ( ja pierdziele [...]

normalnie

dzień dobry wszystkim tym którym wczoraj mówiłam dobranoc jakoś tak zmieniam komputery i gna mnie na tę stronę nic z tego nie mając bo jakoś nie żebym była jeszcze podniecona faktem który mnie spotkał ale to tak na obudzenie z rana to polecam wszystkim to opowiem od początku bo tak skończyłam pięknie pracę jadę [...]

plizzz end plizz end pliz

to więcej już nie przyjmuję oki więcej już mi proszę nie podawać i nie serwować smutnych newsów już nie mam pojemności przyjemności i więcej się nie zmieści nie i koniec – od dziś poprzeczkę egoizmu podnoszę o stopień wyżej żeby nie spaść w głąb

i jest tak cicho i pięknie i delikatna muzyka [...]

„babe I`m gonna leave you” led zeppelin non stop i jest przynajmniej głośno inaczej! i ta aborcja na życzenie i legalizacja związków homoseksualnych to tak na osłodzenie programu oszczędności Hausnera tak? a może zamydlenie oczu co? i te pieprzone komuchy u Papieża że słodko i ładnie tak? i Mount Blanc maleje? i obalona jedyna OSTOJA [...]

odwaga wiary

kosztuje ale nie można przegrac miłości nie można dać się zniewolić nie mozna dać uwieść się ułudom szczęścia za które trzeba zapłacić zbyt wielką cenę cenę nieuleczalnych często zranień lub nawet złamanego życia własnego i cudzego

to ci los

taki paradoks losu mamy tak wiele nie mając zupełnie nic wydaje nam się że możemy tak wiele – nie mogąc nic zrobić będąc tu i tam a tak naprawdę gdzie jest nasze miejsce? tam skarb gdzie serce twoje wszystko jest do obgadania wszystko można zgeneralizować uogólnić wywnioskować cacy cacy tak sobie pożyję dalej tylko [...]