Archiwa

faktycznie ostatnie trzy dni upłynęły a następne trzy upłyną pod hasłem literek PP. czyli, że zabrałam się zamaszyście za sfinalizowanie 1,5 rocznej nauki i dokończenia pracy podyplomowej już teraz. skołowałam uczciwie te dwa patyki pln i jak Bóg da to w piątek będę miała to już za sobą. jeszcze tylko uczciwie muszę dokończyć „Życie i [...]

…ktoś ukradł księżyc, świeże ślady są na mokrym mchu, dam wór pieniędzy jeśli wskażesz kto, rabusiów było dwóch…

jestem mała coraz mniejsza coraz to mniejsza

że co drugi głupi ma szczęście

tak szybko chciałam między jednym bieganiem a drugim po mieście które lubię i do owego biegania się nadaje:

bo chciałabym żeby wszyscy wiedzieli, że – myśmy wczoraj byli na:

KONCERCIE PAT METHENY GROUP!!! wow!

najlepsze jest to, że pomysł spontaniczny pojawił się o 16:00; o 19:00 mieliśmy już dwa odkupione i lekko przepłacone bilety a [...]

21.05.2005r.

to nieprawdziwe trudne nieudane ta radość półidiotka bólu nowy kretyn żale jak byliny kwiaty zimnotrwałe rozum co nie przeszkadza żadnemu odejściu miłość której nigdy nie ma bez rozpaczy serce ciemne do końca choć jasne wzruszenia pociecha po to tylko że prawdę oddala żuczek co nas nie złączył choć obleciał wkoło śnieg tak bardzo wzruszony że [...]

incubus drive

Sometimes, I feel the fear of uncertainty stinging clear. And I can’t help but ask myself how much I’ll let the fear take the wheel and steer. It’s driven me before, and it seems to have a vague, haunting mass appeal. But lately I am beginning to find that I should be the one behind [...]

godnym odnotowania w annałach jest wczorajszy fakt, a mianowicie premiera gwiezdnych wojen! nie to żebym się spodziewała otoczki premiery, czerwonych dywanów, biegających małych yodów, rycerzy jedi ze świetlnymi mieczami, ze dwie leie, waderów i jednej Plava Laguna… było spokojnie, cicho, miło i z JK zasiedliśmy lekko zniecierpliwieni w wygodnych fotelach. a film; na początku nastawiłam [...]

w Polsce odwrotnie niż na całym świecie, bardziej się opłaca być ofiarą niż zwycięzcą. żaden inny kraj w Europie nie przeznacza tak wielkiej części PKB na transfery socjalne (18%). no ale najważniejszy jest człowiek! (zwłaszcza ten co ma dwie lewe ręce) i wiem co mówię bo w dziale socjalnym siedze te osiem godzin dziennie. powiedzmy, [...]

rattan

nie śpię całą noc, klikam myszką po zdjęciach, oglądam Maracaibo, Ciudad Guayna … powiększam klik klik zdjęcia Kasi, mam sto tysiąc milion marzeń w głowie obrazy obrazy… kupuje stolik z rattanu na allegro dla Olgi (wygrałyśmy wiesz!),potem opanowuję ‚english translator’. coraz bardziej to lubię coraz lepiej czuje się w grupie. nad ranem szybki prysznic. szkolenie [...]

niedziela inna tak jakaś frywolna nawet czy whatever

pozwólcie, że będę bardzo wolno stukać w klawiaturę i powoli pisać notkę o uczuciu SPOKOJU. jeśli ktoś chciałby poczuć się lekko zwiewnie z delikatnym szumem w głowie z wrażeniem że czas mógłby się zatrzymać na dłużej to … proszę zasnąć w objętych ramionach, obudzić około południa, zjeść śniadanie, zaparzyć kawy, nalać czerwonego wina, zacząć poprawiać [...]

faza plateau

tydzień iście towarzyski, wciąż around the band, tym dobrym, myśli dziwaczne w stronę czegoś nowego, don`t you think you`ve done enough? nie jestem pewna. ale się staram. dzisiejsze spotkanie zdecydowanie za krótkie. co roku nas mniej. mimo to kameralnie w szóstkę też jest miło. tomasz z częstochowy darek z radomia maciek z katowic daria z [...]