Archiwa

31.08.1980r.

„W tej chwili przyszła na naszą Ojczyznę godzina rachunku sumienia. Jeżeli budzi się w nas świadomość odpowiedzialności za Naród, to musi się z tym wiązać poczucie odpowiedzialności za życie każdego z nas, za życie naszej rodziny, całego Narodu i Państwa. (…) Odpowiedzialność jest więc wspólna. Dlaczego? Bo wspólna jest i wina”. – Prymas Stefan Wyszyński [...]

błogiego spokoju ciąg dalszy ciiiiii….

„bo kiedy trzymasz mnie za rękę to nawet w starej ładnie mi sukience”

„…a jak przyjdziemy tam następnym razem, to napotkamy sad czereśniowo-wiśniowy, z naszych pestek, szczątków słów niedopowiedzianych wyrosły…”

niebywałe ciepło odczuwam w środku. tydzień pourlopowy podsumowuje właśnie i widać można odpowiednio ciepło się nastawić. nie do całego marazmu szarych zwykłych dni rutynowej pracy. nie. można to zrobić do samej siebie. mam żywy przykład. rzetelnie przepracowane dni [...]

21:00

poza tym, że wysypało mnie od stóp do głów to chciałam tylko i wyłącznie popisać o tym, że miałam dziś cudowny dzień. zaczybający się od przyjemnego poranka poprzez miły i pracowity dzień na ciekawym wieczorze kończąc.

niezwykłe prawda?

jednym ze wskaźników świadczących o właściwym wychowaniu jest to, czy dziecko potrafi skutecznie stawiać czoło zmiennym kolejom losu i trudnościom życiowym. a potrafi głównie dzięki poczuciu własnej wartości. osoba odpowiednio dobrze wychowana – niewolna od wątpliwości – są ich pozbawieni jedynie zarozumiali głupcy – posiada jednak bogaty świat wewnętrzny, dający satysfakcję, cokolwiek zdarzy się w [...]

tak zgadza się, skasowałam wpis urlopowy.

tak zgadza się, odebrałam wczoraj i dziś dwie poważne mądre dorosłe i pouczające lekcje, za które dziękuję.

tak zgadza się, zwrócenie uwagi przez ważne mądre i bliskie osoby jest nauką na przyszłość.

„Któż to nas tak odwrócił, że cokolwiek byśmy czynili jesteśmy w postawie odchodzącego, kiedy na ostatnim wzgórzu, co mu raz jeszcze całą ukaże dolinę inną, staje, ogląda się, zwleka… Tak my żyjemy żegnając się wiecznie” Rilke

sie pożegnałam urlopowo.nie bardzo chce mi się o nim pisać. musze to wszystko przetrawić. ułożyć w wąkich [...]

05.08.05. chciałabym zachować chwile chciałabym egoistycznie je zatrzymać uchwycić przycisnąć do siebie zostawić i oddychać nimi tak długo jak tylko się da

kawa muzyka zdjęcia Nadki wyciągnięty plecak pranie się suszy wino w lodówce zakupy zrobione urlop wolność spokój plany ludzie wczorajszy widok ukochanej osoby

06.08.05. niektórzy wierzą, że często powtarzane słowa, którym towarzyszy wiara [...]

słucham Oldfielda wpieprzam górę melonów popijam winem kończe te popieprzone x-dzieści godzin pracy. nie pytaj o nic bo wybuchnę. zrzucam zdjęcia na komputer – jedyną radość.Oni pakują się do wyjazdu. pada deszcz i jest przynajmniej chłodno. otwieram „Pokalanie” Czerwińskiego wsiąkam normalnie wsiąkam. zostawcie mi chociaż słoik kiszonych ogórków.

p.s. gdyby wyjechali tydzień temu zwyczajnie wiem, [...]

celowo nie piszę tu o moim wnętrzu. nie piszę, bo to jest jedna wielka NIEWIADOMA jeden wieli STRACH i jeden wielki BAŁAGAN