Archiwa

30.10.2012

Biało, śnieżnie, słonecznie. Brakuje jeszcze kolorowych światełek i zapachu świerku. Świątecznie. Sezon na dzbanki herbat z cytryną i imbirem, popijanie z kubków opatulonych sweterkiem. Apropos swtereków, dostałam od JK maszynkę do strzyżenia ubrań i szczotkę do odśnieżania w kolorze bladego różu. Romantycznie prawda. Zawsze mogę liczyć na mojego męża w takich kwestiach [...]

29.10.2012 (*)

„żyj uważnie”

to co, pomarańczowe chustki na szyję!

Chustko, dziękuję, Ty wiesz za co… już nie cierpisz… trzymaj się tam po drugiej stronie…  rozeznaj gdzie co i jak… pewnie kiedyś wypijemy wspólną kawę…

Już nie powiesz „dobrych snów” Twych słów W niebie nie potrzeba już

Bądź dniem, nocy przy mnie bądź Jak duch [...]

takie tam…

Tytanowe silhouetty dały ciała po raz drugi. Nigdy więcej nie zakupię tak drogich okularowych oprawek. Pojechałam więc mega wkurzona do Vission Express, gdzie miły pan zapewnił mnie, że max do 3 godzin zrobią dla mnie wybrane nowiuśkie okulary. Zapasowo w torebce wiozłam białe szumne ogromne okulary (przebłysk lata 2010) a na nosie owe tytanowe, bo [...]

aborcja

Ponieważ jest to trudny temat dlatego wciąż poszukuję mądrych słów i odniesień. Znalazłam najmądrzejsze podejście, zdanie księdza Tischnera z którym zgadzam się w 100%. Poniższy cytat pochodzi z książki „Alfabet Tischnera”.

„Moje zdanie na temat aborcji jest takie jak zdanie kobiety, która przychodzi do spowiedzi. (…) Ja nie jestem po to, żeby [...]

dla moich Sióstr:)

Weekend można spędzać na różne sposoby. Jedni pracują, wyjeżdżają, łowią ryby, wspinają się w skałach; inni nadrabiają spotkania towarzyskie, bawią się w lokalach, piją by zalać smutki, trzeźwieją całą niedzielę żeby w poniedziałek wstać do pracy. Są też tacy co cały weekend robią zakupy, jedzą i nadrabiają telewizyjne programy i seriale.

jeśli jesień to chleb i muzyka:)

Donoszę, że chrupki i wilgotny razowiec z przepisu Trufli wychodzi nieziemsko.

Odkryłam też maleńki sklepik, piekarnia, cukiernia – jak zwał tak zwał; chleb mają dobry, kołacz z serem jeszcze lepszy, nie wspominam o cieście z dynią. Pani słusznych rozmiarów o dobrych oczach oprowadza mnie po piekarni, pokazuje piece, zakwasy odsłania [...]

takie tam…

zjadłam wczoraj w tajemnicy przed domownikami dwieścieosiem gram trufli, cukierków oczywiście.

sama.

spałam trzynaście godzin w jednym ciągu (a nie, przepraszam było jedno – mamuś przykryj mnie) od dwudziestej pierwszej do dziesiątej dziś.

prawie sama.

więc pobiegłam dziś bieżnią w siną dal, osiem kilometrów dziewięć na godzinę.

sama.

i zakochana jestem po uszy w D.C. [...]

kuchnia & książka

Dzisiejszy wpis pojawia się dlatego, że to mój tydzień gotowania jest:) Nie zawsze mam ochotę i polot kulinarny a jeśli takowy nastąpi to pędzę do kuchni co by go wykorzystać ile się da. Wiadomo, że obiady na odczepne byle były – są niezdrowe, choć w przypadku sosu na bazie pomidorów i porów [...]

ładny tydzień się rozpoczął…

… bo po pierwsze dziś urodziny Szwagra, po drugie Tydzień Bliskości oraz Tydzień pisania listów, tych papierowych.

R. życzymy wszystkiego co dobre, co piękne, co mądre i zdrowia!

W temacie bliskości tylko tyle – dar ten jest nieoceniony, bez przytulania, bliskości, ciepła – trudno o dobry dom. W bliskości fajne jest to, że bez słów [...]

07.10.2012

Tydzień tak szybko mija, że sobota i niedziela nagle jakoś okazują się wolnymi dniami i że to już? Osobiście lubię każdy dzień tygodnia więc mi obojętne. Za to Lena weekendy uwielbia bo: mamę ma 24 ha, tata też częściej bywa, Dziadkowie porywają na kilka godzin zabaw, a mama znowu ugotowała najpyszniejszą pomidorówkę [...]