Archiwa

w koralowcu – szept…

Historia tego pierścionka zaczęła się tak naprawdę w 2006 roku. Pewna podróż miała mi pomóc w podjęciu decyzji. Wszystkie znaki na niebie wskazywały jednak, że decyzja będzie na „nie”. Ale dałam sobie i sprawie szansę. W momencie gdy świadomie poddałam się woli losu, życia, Boga (cokolwiek wtedy działało – dziękuję) – wyszła tęcza. [...]

mon, 10 june, 2013

05.06.2013

środek tygodnia. zostałyśmy w domu. ze względu na wyczerpanie materiału, ogólnie rzecz ujmując.

i czekamy na cud :)

przepisowo dziś

Bananowe pancakes, gdy za oknem wieje leje…

1 szklanka mąki orkiszowej pełnoziarnistej rozdrobnionej (aktualnie czeska, najlepsza z www.probio.cz)

pół szklanki maślanki lub jogurtu naturalnego (max 1,5% tłuszczu)

pół szklanki soku bananowego (organiczny sok bananowy biofood)

1 banan

1 jajko (zielononóżki)

szczypta soli

syrop z agawy („na oko” ilość, w zależności od „lubości słodkości” – jak [...]

3 czerwca 2013

13 stopni nie-ciepła, mglisto, leje, wieje, na szczęście do domu blisko. wiosna. czerwiec. bez zbędnych słów.

zimno.

odgruzowałam warsztat. zakończyłam zlecenia na już. pozostało mi czekać na ocenę klientów, ewentualne poprawianie. wydawnictwo zaakceptowało wszystko jak leci. chwilowo mam luz, więc robię to, co zaplanowałam na lipiec. roznosi mnie [...]