Archiwa

kulinarny mix

Mając kolejny tydzień w prezencie „bez gotowania rosołów”, postanowiłam zamieszać :) Zapasy domowych mieszanek pokończyły się już dawno więc trzeba było swoje odstać w kuchni (w zasadzie odsiedzieć z racji kręgosłupa, który zbuntował się po ćwiczeniach z Chodakowską).

Nie będę rozpisywać się o soli, jaką kupować i jaka jest zdrowa, o [...]

13.08.2014

Jeden dzień z Leną w Beskidach. Babski wyjazd. Uwielbiam! Nasze rozmowy, śpiewy, śmiechy, puszczanie oczek, robienie min, zakupy, jedzenie, szwędanie. Bez pośpiechu, bez telefonu, same, słońce i trzymanie się za ręce. I nie zamieniłabym tego na nic innego!

[...]

geny

W ostatnim tygodniu miałam kilku pasażerów w moim samochodzie. A ponieważ jestem uzależniona od muzyki, w samochodzie zwłaszcza, patrzyłam na reakcję moich znajomych względem zapodanej nuty. Nic. Cisza. Dopiero moja własna córka po pięciu minutach jazdy i słuchania powiedziała – mamuś, to jest cudne, aż mam ciarki, kto to śpiewa?

Wiedziałam. [...]

cotton ball lights

[...]

nie zgubić żadnej minuty, nie zmarnować…

Lena pojechała na tydzień wakacji. Przeszczęśliwa. Mam wolne dni, w sensie – nie muszę gotować zup, czytać książek dla dzieci (choć uwielbiam i chyba Piskowego Wilka podczytam wieczorem), chwytać w dużym basenie „bomb”, podawać obiadków i lodów… I choć to wszystko lubię robić, czasem takie dni na pracę są też wakacjami. Jakkolwiek brzmi [...]